sobota, 28 lipca 2012

Pampers Sleep & Play

Już kiedyś publikowałam tą recenzję  na stronie www.pampers.pl, ale myślę że firma nie obrazi się jak rozreklamuję te pieluszki również tutaj. Zaczynamy!
Rozmiar 3 tych pieluszek kupiłam , kiedy córeczka miała 7,5kg. Mieliśmy w domu spory zapas rozmiaru 4, ale jeszcze był za duży dla naszego bobasa, więc na szybko wzięłam z półki Sleep&Play.
Najważniejszą ich cechą jest to, że są bardzo cienkie. Dziecko nie ma między nogami tony materiałów, tylko może swobodnie przebierać nóżkami. No i sprawdzają się latem, kiedy jest bardzo ciepło, nie ogrzewają córeczki aż tak bardzo. Córka nie ma po nich żadnych odparzeń czy uczuleń, doskonale izolują wilgoć od pupy. Pieluszki nigdy mi nie przeciekły, spokojnie wytrzymują 3-4 godziny. Zgadzam się, że po tym czasie mogą przeciekać, ale jaki sadysta trzyma dziecko w jednej pieluszce dłużej niż 4 godziny? No chyba, że na noc, ale na noc i na spacery używam zaufanych Premium Care. A Sleep&Play to idealne rozwiązanie na dzień, kiedy jesteśmy z maluszkiem w domu. Do ideału brakuje im tylko elastycznych boczków (przy leżącym dziecku właściwie te boczki nie mają znaczenia, ale jak dziecko zaczyna chodzić, pieluchy mają problem z trzymaniem się na tyłku). Ale za tą cenę naprawdę nie znam lepszych pieluch!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz