wtorek, 16 października 2012

Develey: opis wrażeń smakowych po przetestowaniu, część 1

Jakiś czas temu otrzymałam do przetestowania ogromny zestaw produktów Deyeley. Dzisiaj opiszę tylko trzy z nich, a będą to:
  • Sos hamburgerowy Develey (410 g)
  • Sos czosnkowy Develey (410 g)
  • Ketchup McDonalds Develey (450 g)


Na pierwszy ogień idzie keczup. Właściwie w smaku niczym się on nie różni od tego serwowanego w znanej sieci Fast Food ;) Jest idealny w smaku, nie za ostry, ale też nie jest całkiem łagodny.
Zamknięty w butelce 450ml idealnie sprawdzi się do kanapek, tostów i wielu innych potraw. Z założenia wiem, że keczup zmienia smak produktu... Czyli jeśli coś nam nie smakuje, polewamy keczupem McDonalds i uzyskujemy zjadliwą potrawę! Gorąco polecam.

Następny w kolejce jest sosik czosnkowy. Bardzo, ale to bardzo gęsty, o wyraźnym czosnkowym zapachu świetnie nadaje się jako sos do pizzy czy do różnych mięsnych kanapek. Ma on białą, kremową konsystencję i jest naprawdę delikatny w smaku (ale nie jest mdły!). 
Buteleczka mieści 410 gram produktu i wystarcza na dosyć długo. Ogromną zaletą jest data ważności produktu - ponad pół roku od daty publikacji tej notki! Producenci zdecydowanie się postarali!


No i na koniec sos hamburgerowy, który nadaje się nie tylko do hamburgerów. Smak ma niezwykle wyrazisty - majonezowo - keczupowy. Ja osobiście używam go do tostów, hot-dogów i sałatek. 
Podobnie jak w sosie opisywanym powyżej, opakowanie zawiera 410 gram produktu i ma gługą datę przydatności. A wygląda tak:
Jutro lub pojutrze pojawią się recenzje innych artykułów spożywczych z paczuszki...
Także ciąg dalszy nastąpi :)

A kto wytrwale czyta moje notki i dojdzie aż do tego miejsca musi wiedzieć, że planuję zorganizować konkurs z bardzo atrakcyjnymi nagrodami... ;) Ale o tym będzie, kiedy zobaczę że blog się rozwija, póki co DOBRANOC!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz