sobota, 3 listopada 2012

Eveline Mini Max, czyli krótko i zwięźle o lakierach

To już ostatnia część o testowanych przeze mnie kosmetykach Eveline. W wielkiej paczce dostałam do przetestowania lakier Mini Max w kolorach 681 (pudrowy róż) oraz 371 (klasyczna czerwień). Oto ten pierwszy:
Zapraszam do dalszego czytania.

Lakiery poza tym, że pięknie wyglądają są rewelacyjne. Pędzelkiem łatwo jest pomalować paznokieć, dosyć szybko zasycha on na pazurkach. Jedna warstwa koloru 371 wystarczyła, aby uzyskać idealny kolor:
 Lakiery mają świetną trwałość. Na paznokciach pokrytych odżywką wzmacniającą Eveline trzymają się około pięciu dni. Po tym czasie lekko ścierają się z końcówek.

Cena: ok. 6zł / 5ml
Polecam!

13 komentarzy:

  1. hym pierwszym wyglada apetycznie :-D obserwuje :-D i zapraszam do mnie :-* http://vickiandmyworld.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
  2. ale pazury długie :) czerwienie uwielbiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. 6 zl i fajny lakier, ten pudrowy mi sie podoba - do szkoly moge malowac paznokcie tylko na takie kolory. Ale oczywiscie w moich osiedlowych drogeriach to cud znalezc lakier z Eveline

    OdpowiedzUsuń
  4. szpony jak nie wiem:P ale czerwień piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Such a beautiful color.:-)
    Maybe follow each other???
    My Blog

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne kolorki ja z tej serii posiadam żółciutki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny kolor lakieru.Ciekawy blog.Pozdrawiam i zapraszam:
    http://dorotadz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne kolorki. Szczególnie ta krwista czerwień :) Zostałaś u mnie wyróżniona: http://zpazurkiem.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html Zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale masz ładne paznokcie :) ja nie mogę swoich zapuścić :)

    OdpowiedzUsuń