czwartek, 1 listopada 2012

Jak babeczki chałwowe to tylko z chałwą marki Odra! - alxia kucharzuje!

Jakiś czas temu otrzymałam do przetestowania chałwę marki Odra. Od razu wiedziałam, że z takiej ilości chałwy muszę zrobić coś dobrego. Czytajcie dalej, a dowiecie się co takiego wyczarowałam.


Jeśli czytacie to zdanie, znaczy że jesteście bardzo ciekawi przepisu :)
A oto i on! Po pierwsze potrzebne nam będzie:
- najważniejsze: 20dag chałwy Odra o smaku waniliowym (czyli dwa opakowania)
- 20dag mąki
- 20dag masła
- 4 łyżki cukru
- 2 jajka
- 2 łyżeczki (nie łyżki!!!) proszku do pieczenia
- 1 opakowanie cukru wanilinowego
- 4 łyżki mleka
- szczypta soli

Zwracam uwagę, iż jest to przepis na 12 babeczek!

Sposób wykonania:
1. Masło ucieramy z cukrem i cukrem wanilinowym
2. Do powstałej puszystej masy dodajemy pomału mleko, jajko i sól
3. Następnie wsypujemy mąkę i proszek do pieczenia i mieszamy do uzyskania idealnie gładkiej konsystencji (mi bardzo pomógł mikser, chyba że ktoś lubi mieszać ręcznie :D )
I ciasto gotowe! A teraz nadzienie
4. Opakowanie chałwy kroimy na cieniutkie paseczki i wkładamy do miski
5. Dodajemy 4 łyżki wody, 2 łyżki mleka i mieszamy do uzyskania masy

Tak przygotowane ciasto wkładamy do foremek (pół łyżki na każdą foremkę), następnie rozprowadzamy równomiernie po formie. Starając się celować w środek foremki, wkładamy do ciasta nadzienie chałwowe (pół łyżeczki na jedną foremkę). Następnie nadzienie przykrywamy kolejną dużą łyżką ciasta, dzięki czemu masa chałwowa znajduje się idealnie w środku.

Tak przygotowane babeczki pieczemy około 25-30 minut w temperaturze 180 stopni (bez termoobiegu)

Naprawdę polecam ten przepis. Jego autorką jestem ja (przynajmniej mam taką nadzieję - nie spotkałam się z podobnym przepisem w sieci ;)) Babeczki robione według takiego przepisu są bardzo słodkie, ale też bardzo pyszne. Idealne dla amatorów łakoci. Polecam! :) I bardzo dziękuję marce Odra za produkty do testów.


3 komentarze:

  1. Ja zrobiłam totalny eksperyment-jabłecznik, gdzie zamiast margaryny użyłam chałwę, nawet smaczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, całkiem niezłą myśl mi podrzuciłaś ;)

      Usuń