sobota, 10 listopada 2012

Lida, Pończochy Samonośne 20 den - pończochy idealne!

Przyszła pora na kolejną recenzję testowanych przeze mnie produktów firmy Lida. Tym razem są to pończochy samonośne dostępne TUTAJ. Na wstępie muszę napisać, że jestem bardzo zadowolona z ich jakości i trwałości. Testuję je już od dwóch tygodni i one chyba są niezniszczalne! Zapraszam do dalszego czytania.

Pończochy te przeznaczone są dla kobiet o niestandardowych rozmiarach. Przy moim wzroście 166cm i rozmiarze uda 75cm (specjalnie mierzyłam przed rozpoczęciem testów ;) pończochy w rozmiarze 3 pasują idealnie. Tabela z rozmiarami jest dostępna na stronie Lida.
Produkt jest ładnie i bezpiecznie zapakowany w tekturową osłonkę i przeźroczystą folię.

 Po rozpakowaniu zaskoczył mnie piękny wzorek u samej góry pończoch. Oto on:
 (widok w świetle dziennym, przy dużym słońcu)

(widok w świetle sztucznym, zdecydowanie bardziej oddaje rzeczywistą barwę pończoch)

Moja opinia o pończochach jest bardzo pozytywna. Od razu, gdy paczuszka do mnie zawitała pobiegłam przetestować w pierwszej kolejności właśnie ten produkt.
Kolor - idealny! Nadaje się do każdej sukienki czy spódnicy. Jest klasyczny, stonowany. 
Jakość pończoch jest rewelacyjna. Mimo noszenia ich w różnych sytuacjach nie podarły się, nie pękły, nie poleciały im oczka. Mogę więc być spokojna, że zakładając je na większe wyjścia nie najem się wstydu i żadna pani mnie nie zaczepi mówiąc "oczko ci poszło".

Co jest również ważne, pończochy nie zsuwały się z ud. Po całym dniu noszenia znajdowały się dokładnie w tym samym miejscu, w którym były rano. Jestem raczej bliżej dolnej granicy dla rozmiaru 3, a jednak pończochy dobrze przyległy do uda. Myślę, że jest to spowodowane faktem, że od wewnętrznej strony koronki pończoch zamontowane są specjalne silikonowe wstawki, które dokładnie obejmują uda. Po zdjęciu pończoch zauważyłam, że na nogach nie mam śladów po wrzynających się w uda pasków ściskających. Moja skóra nie była też podrażniona, co jest dowodem na to że silikonowe paski są wykonane z najwyższej jakości materiałów, które przepuszczają powietrze i nie uczulają. 
Poniżej zdjęcie tej wstawki:
Podsumowując, jestem naprawdę zadowolona z tego produktu. Szkoda tylko, że jest dostępny w dosyć ubogiej wersji kolorystycznej, bo przyznam że chętnie kupiłabym identyczne pończochy w wersji czerwonej czy granatowej. 
Patrząc na cenę producenta zastanowiłabym się 2 razy czy warto, ale po przetestowaniu tych pończoch mam pewność, że kupię jeszcze kilka sztuk w niedalekiej przyszłości ponieważ widzę, że są dobrze wykonane, nie drą się, a silikonowe paski nie wywołują reakcji alergicznych na mojej wrażliwej skórze i przede wszystkim nie uciskają.
Bonusem dorzucam fragment moich ud w pończochach (w sztucznym świetle):

12 komentarzy:

  1. love everything here :)

    Visit my blog? xx Miss Beatrix (http://missbeatrix.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cool show, following you as well. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nominowalam cie na swoim blogu zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna recenzja :)
    przyda mi się kiedyś podczas zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostałaś nominowana do Liebster Blog http://stylowakosmetyczka.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html zapraszam do wzięcia udziału :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna sprawa z tymi pończochami ! :)

    Pozdrawiam, i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś otagowana więc zapraszam do mnie na nowego posta ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. otagowalam cie na moim blogu zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Co za pończoszki, ostatnio też lubię czerwone:)

    OdpowiedzUsuń