niedziela, 2 grudnia 2012

Zestaw Atoperal - przetestowany z pomocą córeczki

Dziś w końcu mąż udostępnił mi na chwilkę kabelek do aparatu. Od razu więc dzielę się z Wami moimi nowymi zdjęciami oraz recenzjami produktów :) A dziś będą to kosmetyki do pielęgnacji niemowląt i dzieci Atoperal:
  • Atoperal Baby Pianka do mycia 250 ml
  • Atoperal Baby Krem 50 ml
  • Atoperal Szampon 125 ml

 

Pierwszą do testów poddałam piankę do mycia. Kosmetyk w dosyć nietypowej formie - po naciśnięciu dozownika wydobywa się pianka koloru białego. Kosmetyk jest bardzo fajny jeśli myjemy dziecko pod prysznicem - wystarczy wtedy rozprowadzić go na zwilżone ciało, mydlić nim dziecko dwie minuty i spłukać. Produkt wytrzymał u nas ponad miesiąc codziennego używania. Skóra mojej 13-miesięczniej córeczki po umyciu nie była podrażniona ani zaczerwieniona. Kosmetyk świetnie nawilżył jej malutkie ciałko, aż szkoda mi było wklepywać w nie krem. Oto pamiątkowe zdjęcie pianki:
 
Wiem, że zimą trzeba szczególnie dbać o niemowlęcą skórę, po kąpieli w piance Atoperal używam kremu do pielęgnacji z tej samej linii (przez kaloryfery, zimno i te sprawy - wiadomo). Na pochwałę zasługuje zapach - mimo, iż jest to kosmetyk dla dzieci ze szczególnymi problemami skórnymi, zapach tego kremu jest delikatny i świeży. Kremik łatwo się wsmarowuje i po chwili można już ubierać niemowlę. Nie jest tłusty i nie lepi się do rąk. Pozostawia skórę gładką w dotyku i bez podrażnień. Jedyne co bym w nim zmieniła to wielkość tubki - tak którą miałam mieściła zaledwie 50ml kosmetyku i po dwóch tygodniach musiałam kupić nowe opakowanie. Jak na kosmetyki dla dzieci z problemami skórnymi krem ten nie jest aż taki drogi - tubka kosztowała mnie 15zł z groszami.


Na koniec zostawiłam sobie szampon. Szampon, który nie należy do linii "baby" postanowiłam przygarnąć dla moich odłupieżonych niedawno włosów. Po wykorzystaniu całej tuby przyznaję - łupież nie wrócił. Szampon nie podrażnił skóry mojej głowy, nie powodował uczucia swędzenia (co mi się często przydarzało po użyciu innych specyfików). Niestety tubka 125ml wystarczyła na zaledwie 3 tygodnie stosowania 2 razy w tygodniu (moje włosy sięgają za pas). Mimo małej pojemności i tak polecam wrażliwcom. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz