sobota, 19 stycznia 2013

GlossyBox styczeń 2013 oraz GlossyBox Duo: czerwiec i sierpień

Czyli o tym jak moja kolekcja miniaturek się powiększyła oraz o ciekawych kosmetykach jakie odkryłam.

Już w połowie tego kończącego się już tygodnia przyjechał do mnie styczniowy GlossyBox, którego byłam ogromnie ciekawa. W trakcie tego czekania zamówiłam też GlossyBox Duo czyli archiwalne pudełka czerwcowe i sierpniowe, które dotarły do mnie dzień wcześniej.

GlossyBox styczeń 2013

1. Róż do policzków Kryolan for GlossyBox, kolor Rosewood (produkt pełnowymiarowy), cena: ok. 50zł


2. Siquens, krem przeciwko niedoskonałościom skóry, produkt pełnowymiarowy, cena: 30zł / 30ml
Tu akurat GlossyBox trafił idealnie bo walczę z niedoskonałościami skóry i krem na pewno się nie zmarnuje. Za jakiś czas dam znać czy mi pomógł ;)

3. Schwarzkopf Professional, oil miracle, olejek do włosów próbka 5ml
Obawiam się, że taka ilość nie wystarczy nawet na jeden zabieg. No i jakoś nie przepadam za tą marką. Ale potestujemy - zobaczymy. 


4. i 5. Blumarine Innamorata, żel pod prysznic oraz balsam do ciała, próbki po 30ml każda
Żeli i balsamów nigdy za dużo, więc się cieszę że będę mogła je przetestować. Tym bardziej, że w takiej cenie na pewno bym ich nie kupiła w ciemno. A tak to jeśli próbki się sprawdzą i zauważę cudowne ( :D ) efekty być może rozważę zakup pełnowymiarowych kosmetyków.

6. Prezent w postaci takiej oto maski do spania :) 

Zawsze miałam ochotę na taki gadżet, ale rozsądek zwyciężał i nie kupowałam.

Podsumowując, ten styczniowy Glossy bardzo mi się podoba. Są tu kosmetyki uniwersalne (balsam i żel pod prysznic, krem do twarzy) oraz miły dodatek kolorówki (róż) czy gadżetu w postaci maski. Nie podoba mi się chyba tylko ten tyci tyci kosmetyk do włosów Schwarzkopf, ale widzę zdecydowanie więcej plusów i minusów :)

Natomiast moje GlossyBoxy archiwalne wyglądają tak:

Sierpień 2012
Lista kosmetyków:

W całości sierpniowy Glossy prezentuje się tak:

1. L'Occitane, żel pod prysznic (30ml) oraz mydełko z liśćmi werbeny.
Czyli moja kolekcja produktów tej firmy znowu się powiększyła :)

2. Krem pod oczy Clinique All About Eyes, próbka 5ml (czyli aż 1/3 pełnowymiarowego opakowania 15ml w cenie 165zł)
Miałam go już w listopadowym Glossy i byłam zadowolona. Teraz używam innego, równie dobrego kremu, więc ten Clinique będzie musiał poczekać na swoją kolej.

3. Kryolan dla GlossyBox, Lipstic Fashion, produkt pełnowymiarowy, cena 30zł / 4g
Kolor ładny, stonowany. Na pewno będę używać


4. Clarena, krem do biustu, miniaturka 30ml
5. Charmine Rose, peeling kokosowy do ciała, miniaturka 50ml
6. Schwarzkopf Professional, szampon BC Oil Miracle, miniaturka 30ml

Również jestem zadowolona z zawartości boxa, szczególnie z kremu do biustu ponieważ nie używałam nigdy takich specyfików. 

Czerwiec 2012


 Rzut oka na zawartość:
 
1. Tso Moriri, mydełko kibica, produkt pełnowymiarowy
Jak dla mnie ładnie wygląda i brzydko pachnie. Strasznie duszące i mdlące. Miałam już okazję testować mydełko arbuzowe tej firmy i byłam bardzo zadowolona. Niestety w tej wersji zapach psuje wszystko.
I nie wiem czemu to się nazywa "mydełko kibica"?!

2. Toni&Guy, Sea Salt - sól morska w sprayu, 75ml
Widziałam produkt o tej samej pojemności w cenie 10zł, także drogie to nie jest. Jednak lubię markę T&G więc z tą solą wiążę duże nadzieje ;)

3. Yves Rocher, pogrubiający tusz do rzęs, miniaturka 2,5ml
Bardzo lubię kosmetyki YR ponieważ mnie nie uczulają. Jednak na razie mam za dużo mascar w użyciu, więc ta musi poczekać na swoją kolej ;)

4. Clarena, krem mikrokolagenowy z multipeptydami, miniaturka 30ml 

5. Róż mineralny BM Beauty, miniaturka 1g

 6. Loewe, Aire Sensual, woda toaletowa, mini próbka
Bardzo fajna próbka. Ma ona nawet atomizer (co było dla mnie zaskoczeniem, bo standardowo próbki są na zakrętkę). A zapach samej perfumki średnio mi podchodzi i na pewno nie zakupię pełnowymiarowego opakowania



Uff, w końcu dobrnęłam do końca. A Wam jak się podobają kosmetyki z tych boxów? Może używałyście ich? 
Have Glossy Dreams!

5 komentarzy:

  1. Pięknie się prezentują te pudełeczka, nie znam tych kosmetyków, a mydełko z czerwca jest rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawartość bardzo mi się podoba :) Ten róż Rosewood pasował by idealnie do pomadki MX :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też zamówiłam sobie to duo z glossyboxa :) jest to moje pierwsze zamówienie dopiero :) ale cos czuje ze bede subskrybowac topudełko, boto taka niespodzianka fajna, i tylko 49 zl :) a jaka radocha:p

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowne pudełeczka
    ten krem pod oczy z clinique mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuszą zawartością te pudełeczka, co jedno to bardziej ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń