piątek, 11 stycznia 2013

ShinyBox, wrzesień 2012

Właściwie to nie miałam w planach zamawiać wrześniowego boxa. Plany zmieniły się, gdy postanowiłam kupić sobie peeling do twarzy Dermedic. Upatrzyłam sobie jeden w pewnej drogerii, ale cena 33zł troszkę mnie zniechęciła. Prawie bym go kupiła, ale przypomniałam sobie, że jakiś peeling był we wrześniowym pudełeczku Shiny. Odłożyłam więc kosmetyk na półkę i w domu okazało się, że to dokładnie ten sam kosmetyk! Nie namyślając się długo, w poniedziałkowy wieczór (albo to był wtorek - jakoś tak) zamówiłam pudełeczko. Następnego dnia zdziwiłam się troszkę, gdyż dostałam maila z Shiny, w którym informują mnie o wygraniu jakiegoś prezentu. I tak w moje ręce oprócz pudełeczka z kosmetykami trafił dodatkowy pełnowymiarowy produkt. Jeśli jesteście ciekawi, co otrzymałam zapraszam do dalszej lektury.

Tak prezentuje się box po otwarciu:

Ulotka informacyjna:

No i kosmetyki - najpierw te pełnowymiarowe:
Po lewej peeling enzymatyczny do twarzy, który był głównym celem moich zakupów. Dzięki tej promocji zapłaciłam za niego 4zł taniej, a dodatkowo otrzymałam przepiękne kosmetyki :)
Po prawej koncentrat do ciała intensywnie nawilżający, 200ml.

Miniaturki średniej wielkości (czyli po 15ml każda):
Po lewej serum (jeszcze nieużywane), po prawej maska, która jest naprawdę dobra. Podczas używania nie czuję ściągania czy wysuszenia. Po zmyciu skóra jest promienna i nie błyszczy się. Niestety oba produkty Bioderma są ważne do marca 2013. Myślę jednak że dam radę wykorzystać te próbki o pojemności 15ml w odpowiednim czasie ;)

A poniżej próbki w wersji mini mini (po 5ml):
Swisso Logical - krem do rąk.
Sama nie lubię kremów do rąk, dlatego próbki powędrują do mojej mamy.

La Danza - tonik do twarzy 5ml. Używałam i zdanie o nim mam takie że jest to po prostu dobry tonik. Nie wyróżnia się niczym szczególnym. Zapach mi się nie podoba. Na pewno przesadą jest cena ponad 250zł za 200ml.

Gratisem do pudełka jest taka o, pozłacana zawieszka. Na pewno się nie zmarnuje.

I niespodzianką dla mnie jest odżywka do paznokci Biogena. Produkt pełnowymiarowy o wartości 20zł, którego się nie spodziewałam.

Z tego ShinyBoxa jestem zadowolona, bo zawiera to czego potrzebuję ja i moja wymagająca skóra w codziennej pielęgnacji.

A jak Wam się podoba?

15 komentarzy:

  1. Najbardziej ciekawią mnie pierwsze dwa pełnowymiarowe produkty ;) Wszystkie tak kusicie tymi Box'ami, że zapewne niedługo ja sobie coś zakupię :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Odżywka do paznokci mnie ciekawi, ciekawe jak się sprawdzi.
    Pudełeczko fajne. Jednak ja tłumaczę sobie, że nie potrzebuję go :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Naprawdę warto było zakupić to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odżywek do paznokci nigdy za dużo, zawieszka tez niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobra decyzja! :) I przy okazji mały gratis - świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj bardzo fajne pudełko, dobrze że sobie o nim przypomniałaś :) W wolnej chwili zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło :)
    http://moj-kosmetyczny-punkt-widzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba nigdy nie przekonam sie do shiny boxa:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawartość pudełka rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna zawartość i ta odżywka bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny box, ja już czekam na styczniowy, a Ty ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zamówiłam sobie (już po raz ostatni!) archiwalny Shiny z listopada i na niego czekam ;)
      A styczniowy pooglądam u innych blogerek przed zakupem i być może się skuszę ;)

      Usuń