sobota, 9 lutego 2013

Bourjois, Płyn do demakijażu oczu - zdecydowany hit!

Makijaż oka to dla mnie podstawa. Nie wychodzę z domu bez mocno zaakcentowanych cieniami i tuszami powiek. Jednak wieczorem pojawia się problem: jak to zmyć?! Używałam już różnych specyfików do demakijażu oka i te w formie płynów zdecydowanie najlepiej mi służą. Zdarzają się wśród nich niewypały, które podrażniają oko i powodują widzenie za mgłą. Dzisiaj będzie o jednym z lepszych i tańszych płynów, który polubił się z moimi oczami: Bourjois Gentle Eye Makeup Remover

Zakupiłam go bez przekonania. Wiem, że marka Bourjois jest dobra w produkcji kosmetyków do makijażu, co do demakijażu miałam wątpliwości. Po pierwsze cena. Jest to dosyć tani produkt - w cenie regularnej 16zł za aż 200ml pojemności (dla porównania dotychczas używany płyn do demakijażu Pharmaceris kosztuje aż 27zł za 125ml!). No a po drugie mam złe doświadczenia z inną marką, której kosmetyki pielęgnacyjne to rewelacja, natomiast wypuszczona przez nich linia kosmetyków kolorowych to porażka. Ale zdecydowałam się pod koniec zeszłego roku, kiedy to był w promocji po około 10zł.

Do codziennego makijażu oka używam tych oto kosmetyków:
 Czyli czarno i ciężko ;) Mimo to płyn Bourjois świetnie zmywa takie oto kosmetyki z oka:
Postanowiłam zaprezentować jego działanie na ręce. Nałożyłam cienie, liner i tusz, poczekałam 15 minut i przystąpiłam do zmywania. Na początku lekko nasączonym wacikiem kosmetycznym przmyłam górną część ręki:
Bez mocnego tarcia zmyło się to całkiem przyzwoicie. Za drugom razem, również delikatnie kolistymi ruchami zmyłam całość makijażu z ręki:
Dodam jeszcze od siebie, że naprawdę lekkie przetarcie powieki usuwa makijaż, oczy po użyciu nie są spuchnięte, nie szczypią. Kosmetyk nie powoduje widzenia za mgłą.
Opakowanie jest duże i wygodnie się je otwiera łapiąc za kuleczkę i pociągając do góry.
Jestem naprawdę zadowolona i z chęcią wypróbuję inne produkty do pielęgnacji i demakijażu twarzy marki Bourjois.
A jakie są Wasze ulubione kosmetyki do demakijażu?

11 komentarzy:

  1. nie miałam ale po Twojej recenzji jestem strasznie chętna do jego zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale może kiedyś zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa makijażu, który wykonujesz tymi kosmetykami:)
    U mnie niestety pojawiła się konieczność zainwestowania w coś bardzo delikatnego do higieny oczu, okulista powiedział "chusteczki Blephaclean" i chociaż portfel boli (i smutno przed wyjściem, bo jedyne co mogę nałożyć to minimalna ilość tuszu) to jest to najlepszy produkt na podrażnione oczy i zmęczoną chemią skórę wokół oczu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubię płyn z Biodermy i Ziaji, ale zainspirowałaś mnie tym płynem.
    Chyba wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja narazie jestem zachwycona płynem miceralnym bebeauty z Biedronki;) Chociaż ten też mnie kusi;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już od dawna się przymierzam do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze nie miałam a recenzja bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziś był w Rossmanie za 11zł, ale jakoś mnie nie skusił :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe kosmetyki i oczywiście blog !!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń