piątek, 22 lutego 2013

Recenzja: pielęgnacja dłoni, stóp i włosów z marką Tołpa

Tą wieczorowo-nocną porą zapraszam na recenzje kosmetyków do pielęgnacji dłoni, stóp i włosów Tołpa. Przez ponad miesiąc testom poddawałam:
  • Planet of Nature, Regenerujący krem-koncentrat do rąk Tołpa, 75ml
  • Dermo Pedi, antyperspirant do stóp Tołpa, 75ml
  • Planet of Nature, Normalizujący szampon przeciwłupieżowy Tołpa, 200ml
Zapraszam na ich recenzje.

Najdłużej testuję antyperspirant do stóp Tołpa, więc od niego zacznę:
Zamknięty w wygodnej tubie, łatwo wydobyć z niej potrzebną ilość kosmetyku. Konsystencja gęsta, bardziej wodna, mniej pudrowa. W ogóle nie przypomina antyperspirantów do stóp, z jakimi miałam do czynienia:
Działanie bardzo dobre. Zimą, kiedy cały czas chodzimy w ciepłych butach nasze stopy po prostu się pocą. Dzięki smarowaniu stóp tym kosmetykiem nie muszę suszyć skarpetek z potu po powrocie z pracy. Antyperspirant ten dba o stopy, pielęgnuje je, niweluje brzydki zapach i znacznie zmniejsza potliwość. Jestem więc na TAK.
Poniżej zdjęcie składu:

Następny w kolejce do oceny jest Planet of Nature, Regenerujący krem-koncentrat do rąk:
 Również jestem z niego bardzo zadowolona. Konsystencję ma lekką, trochę wodnistą. Wydaje mi się, że dzięki temu tak łatwo jest go rozprowadzić i szybko się wchłania. Po posmarowaniu dłoni skóra nie lepi się, nie ma tłustego filmu i można przejść do wykonywania codziennych czynności.

Kosmetyk jest bardzo wydajny, używam od ponad miesiąca i jeszcze coś tam w opakowaniu zostało. Poniżej jeszcze zdjęcie składu:

I na koniec zostawiłam sobie Planet of Nature, Normalizujący szampon przeciwłupieżowy:
 Kocham jego opakowanie i sposób zamykania/otwierania:
Wystarczy tylko nacisnąć PRESS i możemy wydobyć kosmetyk. Ma on bardzo fajną kremową konsystencję:
Niestety, mimo obietnic na opakowaniu nie usunął mojego łupieżu. Kiedyś już wyleczyłam się z sypiącego się z głowy proszku - niestety wrócił. I Tołpa nie pomogła skórze mojej głowy. Ale plus jest taki, że szampon ten nie przyczynił się do nasilenia łupieżu (co inne szampony robiły).
Ale ogólnie jestem zadowolona. Większa ilość użyta na włosy dobrze się pieni, po osuszeniu włosy ładnie się rozczesują, na głowie nie tworzy się szopa.
Nie wiem czy do niego wrócę, natomiast mam ochotę przetestować inne szampony marki Tołpa.


Kosmetyki do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.

 

I na koniec wyjawiam zawartość reklamówki z poprzedniego posta... A więc w reklamówce z Butiku była (poza ubraniami z Butiku) reklamówka z Hebe (:D), a w niej:
 

13 komentarzy:

  1. Fajna ta maska;)

    A kremu do rąk zazdroszczę, bo jestem straszną maniaczką:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo.. ja w końcu odkryłam gdzie mogę dostać Tołpę i Flos-Lek, a wcześniej pomacać opakowanie i zabaczyć co i jak, więc wybiorę się tam początkiem tygodnia spojrzeć na ten środek do stóp. Niesamowicie ciekawa jestem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam żadnych z tych kosmetyków. Jak dotą z Tołpy używałam Krem Opatrunek i Maseczki do warzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dezodorant do stóp w kremie, bardzo mnie zaintrygowałaś! Koniecznie muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. krem musi trafić do mojej kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak dobrze, ze mi stopy sie nie pocą.. co do kremu do rąk - przydalby mi sie taki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nie przekonałam się do tołpy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie ten krem do rąk zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie kosmetyki brzmią zachęcająco...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Tołpę :) Kremu do rąk jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń