czwartek, 4 kwietnia 2013

Wiosenne promocje w Biedronce - skusiłam się i ja!

W końcu mogę na spokojnie przedstawić Wam wszystkie moje kosmetyczne zdobycze, na które miałam ochotę od momentu pojawienia się TEJ gazetki. Zapraszam na przegląd!

Pierwsze na co miałam ochotę to peelingi. Kosztowały 7.99zł, a że u mnie w domu nie było na stanie ani grama tego typu produktów z czystym sumieniem zakupiłam aż 4 sztuki:
Z tych trzech propozycji zdecydowanie najbardziej podeszła mi borówka, winogrona też są ładne, ale nieco mniej słodkie a mango nie wąchałam. Jeszcze jako ciekawostkę dodam, że kosmetyki te produkowane są przez Torf Corporation (oni też są odpowiedzialni za produkcję Tołpy ;) ) A tak prezentują się opakowania pojedynczo:

Wielką ochotę miałam również na zestaw pędzli w cenie 13.99zł za 5 sztuk. Od dawna planowałam zakup takiego wspomagacza makijażu, i zobaczymy jak sprawdzą się te biedronkowe. Na wstępie mogę napisać jedynie, że są śliskie i miękkie ;)

Zaopatrzyłam się również w dwie maseczki glinkowe po 3.99zł/sztuka:
I pumeks (3.99zł)...:
I na razie to tyle :) Być może wrócę jeszcze po żel do twarzy (niestety, na razie w mojej biedronce nie ma nowej wersji, na którą mam ochotę). W tle na pierwszym zdjęciu można też zobaczyć płatki kosmetyczne Carea. Trzypak kosztuje 5.55zł i naprawdę warto. Używam tych płatków już od pół roku i dają radę przy zmywaniu makijażu, nie rozwarstwiają się, nie podrażniają. 

A Wy kupiłyście coś w Biedronkowych promocjach kosmetycznych? :)

32 komentarze:

  1. Ja na razie kupiłam sobie tylko serum z Biosilk za 4 zł, nie widziałam tej maseczki na trądzik i koniecznie się po nią wybiorę. Chciałabym też przetestować żel do mycia twarzy i krem do rąk, ale nie wiem czy się zdecyduje :)
    http://karolina-karaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne łowy :D
    Ja póki co kupiłam płatki x 3 - ale nie niebieskie a fioletowe, nie wiem nawet dlaczego ;)
    A maseczki kupiłam inne ... tych jeszcze (lub już) u mnie nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widziałam tych pędzli. Nas peeling się nie zdecydowałam, bo wolę cukrowe zdzieraki - te przy moich problemach nie mają w ogóle mocy i nie dają jakiegokolwiek efektu. A maseczkę oczyszczającą sprawdzę rano ;) Też się skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. ożżż... to pędzę do Biedrony!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wonderful post...I like your blog.^^
    Maybe follow each other on bloglovin???
    Let me know follow you then back.
    Lovely greets Nessa

    OdpowiedzUsuń
  6. po co Ci aż 3 peelingi ;) oj, żartuję :) też tak mam, że robię zapas jak coś jest w dobrej cenie
    ja jeszcze na nic się nie skusiłam, zapas płatków zrobiłam ostatnio, więc teraz tylko planuję kupić żel micelarny, ale jak będzie w nowym opakowaniu, bo chcę sprawdzić czy nic tam nie zmienili

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic nie kupiłam, ale zastanawiałam się nad pędzlami. Koło mojej pracy ich nie było, może w innej biedronce je znajdę. Skoro mówisz że są miękkie i śliskie, to już dużo;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też wczoraj byłam na bieronkowych zakupach, do mojego koszyka wpadł peeling borówkowy, trójpak płatków i maseczka przeciwzmarszczkowa

    ciekawa jestem tych pędzli

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaintrygowały mnie te pędzle. Mam nadzieję, że gdzieś je dorwę...

    OdpowiedzUsuń
  10. ja tez ruszam na biedronkowe łowy

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasem cieszę się, że do Biedronki mam tak daleko ;) Bo skusiłabym się na kilka rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdybym nie posiadała nowego peelingu pewnie bym się skusiła :) ale moje biedronki skutecznie odstraszają ilością ludzi a najbliższa jest tak mała, że rzadko co tam jest z komsetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. korcił mnie BioSilk, ale na zapas mam tyle odżywek, że sie powtrzymałam. Pewnie jeszcze nie raz będzie w promocji

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ kuszące zakupy a peelingi świetnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Konkretne łowy i bardzo ładne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow! Ale zakupy :D Jestem ciekawa jak spiszą się pędzle w akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zakupy widze bardzo udane. Ogladalam wczoraj te pedzelki sa swietne i bede musiala po nie biec czym predzej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne zakupy :) Jak sprawują się pędzle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pędzelek do cieni zaskoczył mnie bardzo pozytywnie dziś rano i pozwolił na wykonanie szybkiego makijażu. Włoski nie powychodziły, a przejścia między kolorami były idealnie ;) Reszty jeszcze nie użyłam.

      Usuń
  19. kurcze u mnie mało było na razie tych rzeczy :( więc kupiłam tylko maseczki, które uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o maseczce już jest osobna notka ;) Świetna jest ;)

      Usuń
  20. Huhu wszyscy widzę poszaleli w Biedronce ;D Ja m.in. kupiłam masażer do głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja dziś modliłam się nad tymi pędzelkami w Dronce, macałam, lukałam, aż ochroniarz do mnie przypełzł ;) Ale jakoś średnio mnie przekonały i ostatecznie nie wzięłam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Do kiedy ta promocja? Bo bardzo ciekawe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  23. poszalałaś w Biedrze :D też właśnie musze sobie kupić jakiś peeling tylko jaki,to jest pytanie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. zazdroszcze! chetnie tez skusilabym sie na te peelingi! ale biedronki nie mam ;p

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie jeździłam do Biedronki, więc nie mam żadnych zakupów. Peelingi są kuszące, ale ostatnio sama robię sobie takie papki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. hello!

    I’m following your blog on GFC, facebook

    Would you like to follow each other? (GFC, Bloglovin, facebook?)

    I hope you’ll visit my blog too.
    http://lebeatrici.blogspot.it/


    xoxo
    Bea

    OdpowiedzUsuń
  27. Oo ja też zaszalałam ;) Pędzelki, żel do twarzy, żel pod prysznic, mydło Carex i szampony Nivea ;] takie akcje to samo zło! :P
    Ja tracę kontrolę nad sobą przy tylu znakomitościach ;] a peelingi mam 3 jeszcze w domu, więc w ostatniej chwili powstrzymałam się przed kupnem kolejnych :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Też kupiłam peeling borówkowy! Ach ten zapach <3

    OdpowiedzUsuń