wtorek, 21 maja 2013

GlossyBox: edycja specjalna na dzień matki

Dziś chciałabym się podzielić swoimi przemyśleniami na temat specjalnej edycji GlossyBoxa. W zamierzeniu miał to być prezent z okazji Dnia Matki, co może być różnie rozumiane. Ja jestem mamą 25+ i dla mnie pudełeczko jest bardzo atrakcyjne. Nie wiem natomiast, jak zareagowałaby na nie moja mama w wieku 60+. Zresztą... przekonajcie się sami, co było zawartością boxa:

Nie wiem, jakby byłyby moje odczucia, gdybym wydała 99zł na taki prezent dla mojej mamy, która na co dzień nie używa kolorowych kosmetyków, kremów do twarzy ma zapas na dobrych kilka miesięcy (w końcu kremy z moich poprzednich edycji Glossy muszą gdzieś wędrować ;) ), a jej włosy nie są gęste (wiadomo... 60+). Jak już jednak wspomniałam, ta specjalna edycja jest takim wymuszonym prezentem od męża dla mnie - mamy 25+. I jako osoba w tym wieku jestem z niego po prostu zadowolona. Nie przesadnie szczęśliwa, ale zawartość jest udana i praktyczna. Ale po kolei:
Pudełeczko zawiera 5 pełnowymiarowych kosmetyków oraz zestaw sześciu gąbeczek do nakładania kolorówki. Karteczka z opisem produktów wygląda tak:
I produkty (prezentowanie w kolejności od tego, który sprawił mi najwięcej radości).
1. Sexy Hair, serum nabłyszczające do włosów gęstych i grubych, zapobiegające puszeniu się (85zł/125ml):
No kosmetyk trafiony w 100%, bo właśnie takie włosy posiadam i walczę z puszącymi się kosmkami przy pomocy różnych kosmetyków. Ostatnio mam w łazience spray nabłyszczający Toni&Guy, który bardzo polecam. Natomiast jakaś odmiana zawsze się przyda.

2. MeMeMe, cień do powiek (25zł/3g):
Dostałam szary kolor, który na pewno świetnie sprawdzi się do rozświetlania powiek.

3. Emite Make-Up, gąbki do nakładania makijażu (50zł/6sztuk):
Maluję się codziennie rano, przed pójściem do pracy, więc na pewno ich nie zmarnuję. Mam tutaj tylko taką refleksję. Gąbeczki są warte ok. 50zł. W dość przybliżonej cenie jest osławiony teraz BeautyBlender - różowe jajeczko do makijażu. Sto razy bardziej wolałabym takie coś od zestawu gąbeczek, o których w życiu nie słyszałam i nie pragnęłam mieć.

4. BellaPierre Cosmetics, super lip gloss (65zł/9ml):
Błyszczyk Firma nieznana, wydaje się mało luksusowy. Ale chociaż z kolorem trafili.

5. Elite Models, Kajal (45zł/3g)
Będzie to mój pierwszy tego typu kosmetyk. Kolor czarno-szary.

6. Monu, krem do twarzy (100zł/50ml):
Odkładam go na ostatnie miejsce ze względu na to, że mam już dużo kremów do twarzy i nie potrzebuję kolejnych. Nie wiem, czy użyję tego kosmetyku czy oddam go komuś.

Ceny podane przez Glossy informują, że pudełeczko jest w sumie warte około 370zł. Nie sprawdzałam, ile kosztują poszczególne kosmetyki w drogeriach internetowych (nie sprawdzałam też, czy w ogóle są dostępne w Polsce).

To tyle na dziś. Jeśli mieliście wątpliwości co do zamawiania GlossyBoxa na dzień matki, mam nadzieję, że tą prezentacją ze rozwiałam.
A czy Wam się taki Glossy podoba? 
(o to, czy podarowałybyście go swoim mamom nawet nie pytam ;) )

22 komentarze:

  1. Mojej mamie akurat nic z tych kosmetyków by się nie przydało. Jeśli chodzi o mnie to nawet pudełko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. a był to jaki inny glossy box dla mam?
      mi się wydaje że to po raz pierwszy wypuścili

      Usuń
  3. Moja mama by mnie za drzwi wyrzucila z takim prezentem :P Glossy stworzył pudełko dla swoich klientek, które są mamami, a nie dla ich mam, co początkowo myślałam, że będzie miało miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  4. według mnie to beznadzieja wolałabym iść do rosman i za tę 100 kupić całą siatkę kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem przyjemny zestaw;)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajna zawartość pudeleczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie super pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie dla młodziutkich mam. Moja mama 50 plus nic by z niego nie użyła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gąbeczki mnie rozbawiły ... faktycznie już jajeczko byłoby bardziej cieszące oczy ;) aczkolwiek te można wykorzystać do tworzenia mani :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pudełko dobre dla mam w Twoim wieku ;) Świetne kosmetyki znalazły się w tym pudełku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie wiem czy sprawiłby frajdę mojej mamie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Według mnie,większość kosmetyków nie jest dla Pań +45. Kolorowe kosmetyki powinny być w bardziej stonowanych odcieniach /brązy,beże/. Jedynie krem do twarzy wydaje się być ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. W ogóle mi się nie podoba zawartość tego pudełka...

    OdpowiedzUsuń
  14. takie gąbki do nakładania makijażu są super do robienia gradientu na paznokciach :P świetne !

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna zawartość, ale mojej mamie napewno nie spodobało by się ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekna zawartość pudełeczka:) przsłodkie gąbeczki:)

    Ps. Jakis czas temu zmieniłam nazwę bloga z justynasinspirations.blogspot.com na justynasstyle.blogspot.com zapraszam serdecznie:)informuje tutaj, poniewaz nie udalo mi sie zrobic przekierowania ze starego linku blog na nowy, a wiem ze komentowałas moj blog i odwiedziałas mnie dlatgo chcialam cie poinformowac o tej zmianie:* pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem ciekawa jak ten kajal się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń