poniedziałek, 6 maja 2013

Recenzja: O kremach do twarzy Tołpa Dermo Face Hydrativ na dzień oraz Sebio na noc

Tak jak obiecałam, dziś będzie o marce Tołpa. A dokładniej o dwóch całkiem udanych kremach. Będą to:
a) Tołpa Dermo Face Hydrativ - krem na dzień LEKKI
b) Tołpa Dermo Face Sebio - krem na noc LEKKI

Pierwszy otworzyłam krem na dzień Hydrativ, od niego zacznę więc recenzję:
Podobnie jak większość kremów do twarzy Tołpa, ten kosmetyk również jest zamknięty w tubie 40ml z dużym otworem. Ma on konsystencję kremowo - żelową. Łatwo rozprowadzić go na twarzy, niestety z wchłanianiem jest trochę gorzej. Od razu po użyciu kremu Hydrativ twarz świeci się dłuższą chwilkę. Jako że jest to produkt na dzień, aplikuję go przed użyciem podkładu i denerwujące jest czekanie kilkunastu minut zanim będę mogła nałożyć kolejne kosmetyki.
Poza tą niedogodnością kosmetyk uważam za przyzwoity. Nie uczula, nie podrażnia. Po wykorzystaniu pierwszej tubki w całości zauważyłam poprawę stanu skóry. Stała się bardziej sprężysta i gładka. Nowe niedoskonałości pojawiają się nadal, ale kosmetyk nie spowodował nasilenia się trądziku - jest taki jaki był przed rozpoczęciem przygody z Tołpą. Skład jest też do zaakceptowania, brak parabenów to dla mnie duży plus:

Podsumowując, jestem zadowolona a kolejne opakowanie już czeka na użycie:
 
Kolejna część tej notki dotyczyć będzie kremu na noc Sebio, który właśnie nałożyłam na twarz:
Krem ten również jest zamknięty w 40ml tubie z dużym otworem. Szkoda, że jest to krem na noc, bo zauważyłam, że wchłania się dużo lepiej niż krem na dzień Hydrativ. Kosmetyk ten naprawdę bardzo ładnie matuje twarz, sprawia że nie świeci się. Skóra po użyciu staje się przyjemnie miękka, nie występuje uczucie ściągania ani przesuszenia. Na pewno w przyszłości kupię wersję Sebio na dzień. 
Z minusów zauważyłam naprawdę nieprzyjemny zapach (który utrzymuje się jeszcze długo od momentu rozprowadzenia kosmetyku) oraz niską wydajność (tubka nie wytrzymała nawet miesiąca). Skład jest całkiem niezły:

A Wy znacie te kosmetyki Tołpa? A może macie jakieś inne ulubione kremy do twarzy?
To tyle na dzisiaj. Natomiast jutro zaproszę Was na ciąg dalszy tołpowych recenzji :) Mam w planach żel pod oczy oraz serum Hydrativ. A może chciałybyście zobaczyć recenzje czegoś innego? Śmiało piszcie w komentarzach, czekam na inspiracje! ;)

Kosmetyki do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.

8 komentarzy:

  1. Hydrativ nie miałam, ale ten z serii sebio bardzo polubiłam. Polecam również krem z tej serii na dzień (matujący krem korygujący). Dla mnie rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  2. mieli fajną maseczkę naczynkową, jednak niestety nigdzie nei widziałam ich produktów...

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobają mi się kosmetyki tołpy, nie wiele z nich miałam ale firma zdobyła moje zaufanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten na noc bym chciała :P Bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kosmetyki Tołpa, krem Sebio na noc jest fenomenalny i na razie mój HIT nr 1 ;) aktualnie odpoczywam od niego bo zużyłam już kilka tubek. Jego zapach z początku też mi przeszkadzał, kojarzył mi się z klejem.
    Teraz mam na dzień matujący sebio i jest naprawdę fajny, lekki i matujący. Polecam wypróbuj :)
    Tego pierwszego nie miałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam tych linii - u mnie rewelacyjnie sprawdza się Rosacal i Futuris :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo polubiłam się z kosmetykami z serii Hydrativ :)

    OdpowiedzUsuń