środa, 29 maja 2013

Wielki test cieni do powiek - osiem paletek pod lupą!

Dziś przychodzę do Was z postem porównawczym cieni do powiek. W moim posiadaniu znalazło się aż osiem paletek, które pokrótce Wam opiszę oraz zaprezentuję efekty ich użycia na powiekach.
Zapraszam!

1. Essence Quattro, numer 12:
 Chyba mój faworyt jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości. Cudownie prezentuje się na powiece, kolory są mocno napigmentowane i nawet po męczącym dniu w pracy wygląda równie efektywnie! Do cienia nie jest niestety dołączony aplikator, dlatego nakładam go pędzelkami. Makijaż z pomocą paletki essence jest dla mnie przyjemny, prosty do wykonania i jestem zadowolona z efektów. Opakowanie jest duże, trudność sprawiało mi początkowo otwieranie paletki, ale zatrzask już się wyrobił. No i cena... około 12zł to praktycznie bezcen za tak dobrą jakość!
Moja ocena: 4.5/5

2. Astor, Eye Artist, kolor 600:
Kolejna paletka, która może nie należy do najtańszych, za to jest piękna i cieszę się, że ją posiadam. Kolory w opakowaniu oznaczonym kolorem 600 wyglądają na bardzo żywe, oczekiwałam więc mocnych efektów na powiekach. Tu się troszkę rozczarowałam, ponieważ kolory są blade i wyglądają dosyć naturalnie. Natomiast bardzo podoba mi się efekt, który osiągnęłam kolorkami paletki Eye Artist - idealny do pracy. Warto tu też wspomnieć, że cienie ślicznie błyszczą się na powiece i na pewno są zauważalne z daleka. Aplikator dołączony do zestawu nie sprawdził się - cienie rozprowadzałam pędzelkiem. 
Moja ocena ogólna: 4/5

3. L'Oreal, Color Riche les ombres, kolor E2: nude lingerie:
 Jest to paletka z typowo codziennymi brązami i beżami. Naprawdę kilka machnięć pędzelkiem wystarczy, aby się szybko i dokładnie umalować. W tej paletce ogromną zaletą jest aplikator, który całkiem dobrze radzi sobie z rozprowadzaniem cieni w kącikach oka. Efekty dla mnie są idealne i takie, jak się spodziewałam - delikatne, nie wyzywające, naturalne.

Opakowanie jest cudowne i eleganckie. Cena jest wysoka, ale paltka jest warta wydatku ponad 50zł.
Moja ocena: 4.5/5


4. Maybelline, Eye Studio Quad, kolor 02: vivids plum:
Nawet lubię tą paletkę, niestety ma kilka poważnych wad. Po pierwsze aplikator, którym mogę sobie co najwyżej oko wybić. Po drugie opakowanie - podłużne i, jak widać na załączonym obrazku, cienie w nim po kilku użyciach rozkruszyły mi się. Nie spadły, ale po prostu gdy najechałam na nie któryś raz z kolei pędzelkiem, w dziwny sposób się pokruszyły. W trakcie aplikacji stężenie pyłków w powietrzu jest wysokie... Ale na powiece wyglądają już całkiem ładnie. Mój kolorek 02 to naprawdę wyraźne odcienie różu i brązów. Długo utrzymuje się na powiekach, chociaż pod koniec dnia blakną. Raczej nie wrócę do nich ponownie.
Moja ocena: mocne 3

5. Bourjois, Smoky Eyes, 05: rose vintage:
Miałam już wcześniej paletkę oznaczoną numerem 03. Natomiast kolory 05 są znacznie bardziej stonowane, delikatne. Niestety, dużo czasu zajmuje mi umalowanie się tą paletką. Powód jest jeden - cienie są twarde, bardzo trudno jest nabrać je na pędzelek - ja czasami pomagam sobie pazurkiem je rozkruszyć i wtedy makijaż trwa nieznacznie krócej. Na powiekach kolory utrzymują się dość długo. Pod koniec dnia lekko blakną. Gdy są na powiekach nie osypują się ani nie rolują. Najmocniejszą stroną tej paletki jest chyba opakowanie - solidne, z porządnym aplikatorem. Koszt tego kosmetyku to około 50zł. Jest to dosyć dużo, ale myślę, że warto.
Moja ocena: 4/5

6. Wibo, cienie z jedwabiem i wit. E, kolor 57:
Cienie sprawdziły się u mnie całkiem dobrze. Nr 57 to piękne kolory, które tworzą na powiece ładne przejścia. Kolory długo utrzymują się na skórze, niestety osypują się... Jestem natomiast zadowolona z faktu, że bardzo szybko można przy ich pomocy wykonać makijaż oka (jest to dla mnie ważne zwłaszcza rano, gdy śpieszę się do pracy). Opakowanie jest wg mnie średnie i nie do końca przemyślane - aplikator jest ukryty w skrytce pod cieniami (dowiedziałam się o jej istnieniu ze zdjęć innych blogerek). Za to cena (ok. 10zł) jest bardzo dobra i adekwatna do jakości.
Moja ocena: 4/5

7. Miss Sporty, smoky eyes, kolor 403: brown eyes:
Bardzo porządne cienie, są trwałe i długo utrzymują się na powiece. Mam jedynie zastrzeżenia co do ich wielkości - są tak małe, że ciężko z pomocą pędzla nabrać tylko jeden odcień, gdyż pozostałe kolory mieszają się na pędzelku. Aplikator tutaj również jest malutki i nie da się go utrzymać w ręce. Kolejną wadą jest to, że najjaśniejszego odcienia z paletki po prostu nie widać na powiece.
Moja ocena: 3.5/5

8. Rimmel, Glam Eyes, Quad eye shadow, 016: urban flower:
Jest to chyba moje największe rozczarowanie. Paletka w opakowaniu jest piękna, a na powiekach kolory są słabe, po nałożeniu wyglądają na wyblakłe. Cudowna w opakowaniu zieleń jest niemal niewidoczna, gdy przeglądam się w lustrze. Aplikator również jest beznadziejny, z jego "pomocą" na powiekach nie widać kompletnie nic... Jedyną zaletą, jaką tu dostrzegam jest opakowanie. Daję również plusa za stworzenie na powiekach codziennego, naturalnego efektu (chociaż spodziewałam się wieczorowego makijażu).
Moja ocena: słabe 2.5/5



And the winner is...
Czyli najlepsza paletka, która zaskoczyła mnie swoją jakością, rewelacyjną ceną oraz udowodniła mi, że wyglądam dobrze z różowym kolorem na powiece to:
Essence Quattro nr 12!
Paletce serdecznie gratuluję i przewidziałam dla niej nagrodę w postaci stałego miejsca w mojej kosmetyczce... ;)


A Wam który kosmetyk najbardziej się podoba? Macie swojego ulubieńca wśród cieni do powiek?


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.

27 komentarzy:

  1. Masz cudne kolorki tej paletki Astor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie ,Twój nr ! bardzo fajnie prezentuje się na powiece a mnie te cienie Rimmela bardzo się spodobały,szkoda,że ta pigmentacja nie najlepsza jednak.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam niektóre paletki np ta z miss sporty i rimmela i nie narzekam na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie Również rimmel się spodobał jako paletka, bo na oku to średnio wygląda :( Natomiast podoba mi się Twój numer 1 oraz uwaga ... Maybelline. Szkoda, że to opakowanie jest takie a nie inne oraz szkoda tego cienia rozkruszonego ;);)

    OdpowiedzUsuń
  5. widzę że i u Ciebie zwyciężyła paletka Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No i proszę jedna z najtańszych firm - Essence, w porównaniu z tymi droższymi spisała się o wiele lepiej. Tanie nie znaczy gorsze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. every time i visit here is always happy.
    thank you for sharing with this interesting post.
    hopefully benefit. sign of peace

    OdpowiedzUsuń
  8. MIAŁAM CHĘĆ NA Astor, Eye Artist. Twój makijaż jeszcze bardziej mnie do niej przekonał. Podoba mi się. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja właśnie zastanawiałam się nad paletką rimmel jednak po Twojej opinii raczej się na nią nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne kolorki. Mnie najbardziej przypadła do gustu ta ostatnia.

    my-world-lol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Essence Quattro najbardziej mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyli warto bliżej przyjrzeć sie cieniom Essence :) Kolorystyka Loreala bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkie kolorki wyglądają bardzo zachęcająco ;)
    Rozczarowała mnie paletka Rimmel - mam też, ale inne kolory i u mnie takie wyblaknięte nie są ;/ może jakieś stare opakowanie dostałaś?

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tą samą paletkę z Astora :)

    OdpowiedzUsuń
  15. najładniej twoim oczom w cieniach Wibo :)
    ps. dodałam post z nagrodą od CB

    OdpowiedzUsuń
  16. Podobają mi się cienie z Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ochotę na paletki Essence i Astor. Prześliczne kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie sie podoba astor i loreal najbardziej i bardzo mnie ciekawi paletka bourjois, ale w innych kolorkach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Essence i ta z Maybelline wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej Kochana, powiedz mi proszę co z wynikami konkursu z marką NUK? Kiedy będą wyniki?

    OdpowiedzUsuń
  21. Te cienie z Essence są świetne :) Śliczne makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie tez essence wygrało...zrobiłam porównanie pudrów jak masz ochote to luknij do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam taką samą paletkę z Essence - również jestem z niej zadowolona :) A zestaw cieni, które na niej są pozwala na różne wariacje makijażowe ):

    OdpowiedzUsuń