czwartek, 4 lipca 2013

Moje małe porównanie: Efektima - maseczki do twarzy.

Tą bardzo późną porą chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na temat pięciu maseczek Efektima, które miałam przyjemność ostatnio testować. Niektóre z nich są tak świetne, że zużyłam już kilka sztuk, a inne wypadają jak dla mnie bardzo przeciętnie. Dodam, że moja cera jest tłusta, ale niektóre jej partie lubią się przesuszać.
Zaczynamy (recenzje pojawiają się w kolejności od najbardziej do najmniej lubianej)!




1. Efektima, Peel-Off Renew, maska błyskawiczna
Dawno nie używałam maseczek typu peel-off ze względu na alkohol w ich składzie. Jednak ta bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Ma konsystencję żelową, dość dobrze się ją rozprowadza na twarzy. Trzeba uważać jedynie na włosy, bo kosmetyk lubi się do nich przylepiać.
Maseczka zastygła po około 30 minutach i ściągnęłam ją z twarzy, a niezaschnięte fragmenty usunęłam wacikiem. Buzia po użyciu wyglądała naprawdę idealnie, nie świeciła się, nie była przesuszona, wyglądała zdrowo i promiennie. Alkohol nie wyrządził najmniejszej krzywdy, nie spowodował wysypu niedoskonałości.
Jestem na TAK

2. Efektima, Hydro - Repair, doskonale nawilżająca
Jest to zdecydowanie najpiękniej pachnąca maseczka ze wszystkich pięciu. Zapach jest lekki, ananasowy. Na szczęście zapach nie jest jedyną zaletą tego kosmetyku. Maseczka bardzo dobrze nawilża, sprawia, że przesuszające się partie mojej skóry twarzy mniej się łuszczą.
Nakłada się ją przyjemnie, po 20 minutach można zebrać nadmiar płatkiem kosmetycznym. U mnie jednak lepsze efekty osiągałam po zmyciu kosmetyku ciepłą wodą.
Twarz po użyciu jest gładka i wygląda na wypoczętą.
Skład:
Jestem na TAK

3. Efektima, Claryfing Mask, glinkowa oczyszczająca
Maseczki glinowe uwielbiam, szkoda że ta jest "wzbogacona" o alkohol i parabeny. Jeśli chodzi o użytkowanie, to uważam, że maseczka zastyga dopiero po ok 30 minutach od nałożenia i dopiero po takim czasie usuwam ją z twarzy ciepłą wodą.
Skóra po użyciu jest gładka, miła w dotyku i oczyszczona. Myślę, że będę często do niej wracać.
Jestem na TAK

4. Efektima, Age Defense 3D, skutecznie odmładzająca 3D
Niestety, tu zaczynają się moje pierwsze rozczarowania. Maseczka w ogóle nie spełnia swoich obietnic - nie sprawia, że zmarszczki są mniej widoczne. Być może zmiany będą zauważalne po kilku użyciach, jednak więcej się na nią nie skuszę również z tego powodu, że jestem bardziej zadowolona z trzech typów powyżej.  Skóra po użyciu Age Defense 3D wygląda dobrze (tu jednak również wolę spłukać maskę zamiast ściągać jej nadmiar tonikiem), ale lepsze efekty daje w moim przypadku użycie maseczki peel-off.
Podsumowując, nie jestem ani na TAK, ani na NIE.

5. Efektima, Age-Protect, błotna przeciwzmarszczkowa
I tutaj moje recenzja nie będzie pochlebna. Ciężko mi będzie doszukać się w niej jakichkolwiek zalet. Po pierwsze maseczka spowodowała u mnie wysyp krostek, których do dziś nie umiem się pozbyć. Po drugie zapach również mi nie podchodzi (jakby ktoś popłukał kwiatki w błocie). Fakt, skóra robi się gładka, ale teki efekt utrzymuje się tylko kilka godzin po użyciu. No i kosmetyk chyba zapchał mnie, ponieważ ciężko mi było wklepać podkład w twarz po użyciu tej maski.
Jestem na NIE

Dodatkowo, wszystkie maseczki mają wspólne zalety, o których warto wspomnieć. Cała ta seria jest dostępna w saszetkach po 7ml, które są niesamowicie wygodne podczas wyjazdów. Ponadto ich cena jest perfekcyjna - 2.59zł w drogeriach.

A Wy znacie maseczki Efektima? Która jest Waszą ulubioną?


Kosmetyki do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.

16 komentarzy:

  1. Mam chętkę na maseczkowanie przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. na co dziń używam glinek mieszanych w różnych konfiguracjach, ale te jednorazowe zapewne wpadną do mojej kosmetyczki własnie w czasie pakowania na wakacyjne wojaże. U mnie zestawienie wyglądało bardzo podobnie. Nawilżająca najlepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żadnej jeszcze z tej firmy nie mialam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, zrobiłam identyczny schemat :D Moja kolejność jest bardzo podobna

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie maseczka peel off jest na ostatnim miejscu:P

    OdpowiedzUsuń
  6. chętnie bym się na którąś skusiła

    OdpowiedzUsuń
  7. fantastyczna kolekcja maseczek:)

    OdpowiedzUsuń
  8. You are so beautiful!! You have amazing style! I love him! :)

    Follow?
    Visit my blog www.beautyandfashion-makeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. glinkowa oczyszczająca to mój hit! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię tą w zielonym opakowaniu;) jest super;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja tez uwielbiam ta maseczke oczyszczająca :) a tej peel off nigdzie nie moge znaleźć ;(

    OdpowiedzUsuń
  12. nie używałam, mają fajne opakowania ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta oczyszczająca jest moją ulubioną:)

    OdpowiedzUsuń
  14. 1 i ostatnia pozycja taka, jak u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne :D muszę wypróbować !

    OdpowiedzUsuń